czwartek, 15 października 2015

96. LPS: W między czasie... / Halloween...? / Opowiadanie - tak, czy nie?

Hej wszystkim c:

Dzisiaj czas na kolejny, tym razem normalny post c;

Tak przy okazji, to dziękuje za ok. 70 wyświetleń c: Wiem, że może nie jest do dużo w porównaniu do wcześniejszych liczb, ale to i tak dużo, jeśli chodzi o teraźniejszą sytuację. Dziękuje! :)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dzisiaj od rana źle się czułam i zostałam w domu. Więc... mam czas na napisanie posta. No i fajnie c:

W sumie tylko to chciałam powiedzieć xDD Ale tak nie można c;

Więc, co wy robicie w międzyczasie? Bo ja lubię posłuchać muzyki, poczytać, napisać coś, pobawić się, powymyślać, popisać ze znajomymi i przyjaciółmi, rozmyślać, rysować, bałaganić, malować, grać na komputerze, robić prezentacje, udawać, tańczyć, grać i śpiewać... jest tego za dużo! :D

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Teraz czas na sensowniejszą część tego posta, a mianowicie napiszę o Halloween.

AAA!!! POGAŃSKIE ŚWIĘTO ATAKUJE POLSKĘ!!! CHROŃMY NASZE DZIECI I PET SHOPY!!!

A tak na serio, to ja nie mam nic do Halloween i nawet je lubię c:

Hahah :D

Ja sama obchodzę Halloween tak w połowie. Bo lubię się przebrać, pomalować, puścić straszną muzykę, pobawić się w coś strasznego z bratem czy z przyjaciółką, kupuję takie słodycze... takie np. żelki-oczy. Fajna sprawa c: Ale nie chodzę po domach prosząc o słodycze :c

Moje LPS chyba też zaczną to obchodzić ^^ Annabelle ma już nawet przebranie. Zgadnijcie, za co się przebrała? Podpowiem: jest to pewien rodzaj słodycza c: Jak zgadniecie, to wstawię fotkę c:

Ogólnie myślę, że to jest tylko takie wprowadzenie, bo kiedy będzie bliżej Halloween zrobię jakiegoś posta ze zdjęciami, poradnikami, strojami czy czymś w ten deser. Mam nadzieję, że ta tematyka Wam się spodoba :)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mam do Was jeszcze jedno pytanie xD

Czy chcecie by na blogu pojawiały się opowiadania? Wiem, że mamy School Trade, ale chciałabym też coś nowego, co mogłoby dać mi wenę do pisania. Ale tą decyzję pozostawiam Wam ^^

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Więc ogólnie...

♥ Co robicie w międzyczasie? c:
♥ Za jaki słodycz przebrała się Annabelle? c:
♥ Czy chcecie, by na blogu pojawiły się opowiadania? c:

To chyba wszystko. Niedługo posty będę już takie bardziej spójne i tematyczne, obiecuję ^^

~Julie

środa, 14 października 2015

95. LPS: Tak, ale jednak nie do końca...

Witajcie c:

Tak, to znowu ja, Wasza Julie. Nie było mnie trochę... dziwnie mi się teraz pisze posta. Dawno tego nie robiłam... no cóż.

Pewnie zastanawia Was kilka rzeczy.
Czy wróciłam?
Co się działo?
Czemu mnie nie było?
Co to za dziwny tytuł posta?
Czy coś było ze mną nie tak?
Czemu mieliśmy taką przerwę?

Podsumowując - 7 razy C.
Spróbuję odpowiedzieć na te pytania.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Nie mogę Wam obiecać, że wracam. Po prostu, nie jestem pewna, czy mam jeszcze tą pasję do pisania, do LPS... nie wiem. Dlatego nie chcę rzucać słów na wiatr i nie obiecuję powrotu na stałe.

Co się działo? Zbyt dużo by to opisać. Krótko mówiąc - poszłam do gimnazjum, zakolegowałam się z nowymi ludźmi, mam nową klasę, wychowawczynię i nauczycieli. I niestety, bardzo ogranicza mnie to w czasie wolnym. Zadawane jest dużo, czasu trochę mniej. Zdarza się, że przychodzę do domu, jem obiad i robię lekcję do wieczora. A chcę przecież jeszcze porozmawiać ze znajomymi, czasem gdzieś wyjść, zrobić coś co lubię. A do tego dochodzą jeszcze kółka zainteresowań, konkursy czy projekty.

Czemu mnie nie było? Czas i wena. Brak obydwu.

Tytuł oznacza to, że tak, jestem tutaj, ale nie do końca, bo nie obiecuję pisać.

Myślę, że ze mną było wszystko w porządku. Jest chyba nawet lepiej niż było, w niektórych względach. Teraz czuję i mogę to powiedzieć całemu światu: jestem optymistką!

Ta przerwa wynikała z powodów podanych wcześniej.


Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Ale nie może być tak smutno! To przecież post optymistki! ^^

Myślę, że uda mi się napisać chociaż kilka postów. Od dawna miałam jeden cel: dobić chociaż do setki. c:
Planuję już kilka z nich. Niedługo będzie pewne (POGAŃSKIE?! xD) święto, o którym, według mnie, warto napisać i coś wymyślić ^^

Co mam Wam jeszcze do powiedzenia?
- Dziękuje za te komentarze i wiadomości. Pamięć o Was na zawsze pozostanie w moim sercu c:
- Summer nadal numerem jeden. No bo kto inny? :D
- Nie zdobyłam żadnych nowych LPS. Stan kolekcji cały czas jest ten sam ^^
- Ostatnio mniej bawiłam się LPS. Ale nie chcę o tym zapominać. Szczególnie dzięki ludzikom które mnie w tym wspierają c: Takie zaskoczenie <3
- Słucham muzyki cały czas c;
- JEM ŻELKI. ŻELKI LOVER FOREVER <3
- Poczucie humoru nigdy mnie nie opuszcza! ^^
- Wasza nieśmiała istotka ma nowych znajomych c:

I to chyba tyle ^^
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Do zobaczenia w kolejnym poście c;
~Julie

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

94. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #7 - OSTATNI - Koniec wakacji [RIP WAKACJE 2015]

Hej :o

Wiecie, że dzisiaj 31 sierpnia?



>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Nie będę Was już więcej dobijała... żartowałam xDD


No dobra, koniec tych memów. Czy tylko mnie te wakacje minęły dość szybko? 
W sumie, to nie całe. Pierwszy miesiąc nawet trochę mi się dłużył, za to drugi minął z prędkością światła. Nie wiem czemu, ale jakoś tak to wyszło xD 

Gdzie byłam? 

Nad jeziorem, u Dziadków i w domu. 

Co przeżyłam?

Zabawy, kąpanie się w jeziorze, granie w Policjantów i złodziei ze wszystkimi, ognisko, nocne chodzenie po "obozie", naukę pływania, robienie zdjęć i filmów, granie w nocy z kuzynkami, śpiewanie, życie w zgodzie z szyszkami, grill, wymianę LPS'ami, oglądanie Kliniki urody z mamą, zjedzenie śladowej ilości pizzy, wychodzenie na podwórko ze znajomymi i przyjaciółmi, czesanie się w rozmaite fryzury, pisanie notek na bloga, montowanie filmów, rocznicę, założenie półek, sprzątanie w pokoju, SMS-owanie, rozmowy i pisanie maili, poznanie Marty <3, zajadanie się żelkami, imieniny, tysiące wyświetleń na moim blogu, przegadane przez telefon godziny, wysłanie pocztówek, mnóstwo DIY, zabawy z psem, podpieranie sufitu, oglądanie ludzi na YT, śmiechy i smutki, poszerzanie wiedzy i rozsadzanie pokoju. 

W sumie jestem bardzo zadowolona z moich dwóch miesięcy luzu. Teraz czas na szkołę, w który mam nadzieję wejdę w dobrym humorze.

Życzę Wam powodzenia w nowym roku szkolnym ( który zaczyna się za równo godzinę i dwie minuty od teraz ) ;3 <33

Pozdrawiam Was
~Julie

niedziela, 30 sierpnia 2015

93. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #6 - Summer radzi - nowa szkoła

Hej wszystkim! ^.^

Dzisiaj oczywiście kolejna notka z tygodniowego maratonu. Jak pewnie widzicie pojawiają się o dość późnej godzinie, ale ja mam tak:

RANO

Zrobię to później, mam mnóstwo czasu...

POŁUDNIE

Wychodzę na dwór, zrobię to trochę później...

POPOŁUDNIE

Zrobię to wieczorem, na dworze wszystko zaplanuję itd...

WIECZÓR

Muszę to napisać!!!


Więc piszę xDD

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

W szóstej części maratonu klawiaturę przejmuje... Summer. Da Wam kilka rad i...

OŁ JEAH!!! XDD

Summ! Zachowuj się! Wracając, shorthairka da Wam rady dotyczące zachowania w nowej szkole, lub podszkoli Was w... nawet nie wiem jak to nazwać xD Ale ten mistrzu pokaże co robić :D

Dobra, dobra, daj mi już tą klawiaturę. Odpowiem Wam na kilka pytań i pomogę zwalczyć stresa :D


1. Bądź naturalna!
Po co ktoś ma poznać jakąś postać którą sobie wymyśliliśmy? Jeśli zaprzyjaźnimy się z nim mocniej, w końcu tak czy tak zobaczy kim jesteśmy naprawdę. Udawanie nie ma sensu. Pamiętajmy też, że najlepsi jesteśmy będąc sobą!

2. Nie zmieniaj się!
Nigdy nie zmieniaj się dla innych. Pomyśl sobie: czy oni zmieniliby się dla Ciebie?

3. Nie chowaj się w kąt!
Logika nowej osoby: "Poczekam aż ktoś podejdzie do mnie i będzie chciał się ze mną zaprzyjaźnić...". Zastanów się: wszyscy będą się stresowali (albo przynajmniej większość) i bali podejść. Dlatego warto się przełamać i samemu do kogoś podejść, nawet jeśli jesteśmy nieśmiali. Ja nie jestem, ale moja Pani tak. Ale powiedziała, że postara sama się zaprzyjaźnić, a przynajmniej zakolegować.

4. Uśmiechaj się!
Szczerze? Nikt nie lubi smutasów! Uśmiechaj się do uczniów i nauczycieli, a na pewno będą o Tobie dobrze myśleli.

5. Bądź pozytywna!
Dlaczego ma się nie udać? Dlaczego ma być źle? BĘDZIE DOBRZE!!! Co może się stać? Uświadom sobie, że do Twojej szkoły chodzą tak samo normalni ludzie jak ty!

6. Masz czystą kartę!
Przecież nikt nie będzie wiedział jaką ocenę miałeś w poprzedniej szkole, albo z kim się przyjaźniłeś! Możesz pokazać nową siebie, lepiej uczącą się lub milszą ;3

7. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie!
Pierwsze dni nauki czy nowe znajomości? WYKAŻ SIĘ! Ucz się dobrze, zawsze bądź przygotowany do lekcji i nie spóźniaj się. Uśmiechaj się i spróbuj zaprzyjaźnić :3

8. Obserwuj!
Nie wszyscy nam odpowiadają - to naturalne. Najpierw obejrzyj osoby z Twojej klasy - potem spróbuj zapoznać się z osobami które wydają Ci się okey ;3

9. Sam decydujesz o sobie!
Idziesz do gimnazjum i obawiasz się, że zaczniesz pić, palić i brać narkotyki? NIE! To ty decydujesz czy chcesz to robić czy nie, bo gdybyś chciał, mógłbyś zacząć już w podstawówce ;D Nikt nie może zmusić Cię siłom! I pamiętaj - to wcale nie sprawia, że jesteś doroślejszy!

10. Nie markowe ciuchy wcale nie znaczą, że jesteś gorszy od innych!
Nie musisz mieć Conversów i rurek by być świetną osobą. Jeśli ktoś będzie się z Ciebie wyśmiewał z tego powodu, to pamiętaj, żeby nie zwracać uwagi na takie dokuczanie. Bo nie po butach da się rozpoznać kto jest dobrą osobą, a po charakterze :)


I to własnie jest 10 zasad Summer, którymi powinniśmy się kierować! Pamiętajcie o nich <3

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Pozdrawiam
~Julie
 i $ummer

sobota, 29 sierpnia 2015

92. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #5 - Opowiadanie - "Przemyślenia"

Hej :3

W 4 części zaprezentuje Wam moje opowiadanie. Jest ono jednonotkowe ( nowe pojęcie O.O ).

Zapraszam do czytania :33

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Przemyślenia

Siedziałam na kanapie z komputerem na kolanach. Mebel mieścił się w niezbyt dużej salono - kuchni. Pomieszczenie było dobrze oświetlone przez okno i drzwi balkonowe. Podłoga ciemna, ściany jasne. 
Wpisałam szybkim tempem kolejną frazę w Google: "Jak zachowywać się w gimnazjum" i kliknęłam "Wyszukaj". Weszłam w pierwszą lepszą stronę i zaczęłam czytać. 
Oczywiście nie znalazłam nic nowego - ciągle to samo: "uśmiech, dobre pierwsze wrażenie, pogodność, pozytywność, bycie sobą". To już wiem. Cofnęłam stronę. Druga pozycja od góry.
Znowu to samo. Tak samo w trzecim, czwartym, piątym i szóstym linku. 
Czy się stresowałam? Oczywiście. Ciągle chodziło mi po głowie mnóstwo pytań bez odpowiedzi. Rzucane dziesiątkami i setkami w mojej głowie rozpadały się po chwili by dać miejsce nowym. 
Czy dam radę? Kogo tam spotkam? Jak i co robić? Jak się przygotować? Czy mam wszystko? Czy przyzwyczaję się do nowego środowiska, osób, budynku? 
Tysiące i miliardy pytań rozpływały się w przestrzeni mojego umysłu. 
Serce biło mi coraz szybciej. Oddech przyspieszył. Bałam się, nie wiedziałam co mnie czeka.
Powoli zaczynało chcieć mi się płakać. Kryłam to w sobie. Cały ten lęk, zebrany w ogromny kłąb chciał wreszcie ze mnie wyjść!
Ale nie dam się. Będę silna! Dam radę! Przecież wyobrażałam to sobie miliardy razy! Będzie dobrze, będzie cudownie! Musi być.
Poczułam ciepły głos mojej mamy siadającej koło mnie. Objęła mnie, a ja wtuliłam się w jej ciepły sweter. Znowu zachciało mi się płakać. Ale nie mogłam. Nie jestem już dzieckiem!
- Będzie dobrze, zobaczysz. - Mama uśmiechnęła się do mnie i przytuliła mnie mocno.
Zaczęłam powoli w to wierzyć. Przecież nie idę tam zupełnie sama, będę z moją najlepszą przyjaciółką! No, może ona będzie w innej klasie, ale będziemy razem chodzić do szkoły i spotykać się na przerwach. To pewne!
- A teraz daj kompa! - Mama roześmiała się i zabrała mi laptopa.
- Eeej! - Ja także się roześmiałam. Ale zamiast się przeciwstawić usiadłam na podłodze koło mojej suni. Ta popatrzyła na mnie, po czym uciekła. Ale za chwilę wróciła ze swoim szczurkiem z Ikei, jej ulubioną zabawką. Chwyciłam pluszaczka za ogon, a sunia za jego głowę. Zaczęłyśmy się przeciągać i bawić. Ona zabawnie warczała a ja śmiałam się bo wyglądała prze śmiesznie. 
Po kilku minutach zabawy mama oznajmiła:
- Wychodzimy za pięć minut!
Pogłaskałam sunię po głowie, ubrałam się i czekałam na mamę. Gdy była już gotowa i wychodziliśmy, mój brat wyjrzał zza drzwi.
- Powodzenia! - Powiedział, a potem wyszliśmy i zaczęła się moja trzy letnia nauka w gimnazjum.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Pozdrawiam Was ♥
~Julie

91. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #4 - Moje zeszyty do szkoły - spóźnione

Witajcie!

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Chciałabym Was bardzo, bardzo serdecznie przeprosić za to, że wczoraj nie było notki. Bardzo źle się czułam i praktycznie nie wychodziłam z łóżka a potem jeszcze... nie ważne. Po prostu nie dałam rady, przez wszystkie wydarzenia dnia wczorajszego.

Dzisiaj byłam cały dzień na zakupach szkolnych i wróciłam kilka minut temu. Jestem wręcz wykończona, ale i tak postanowiłam napisać. Jeśli mi się uda, napiszę dzisiaj dwie notki - tą i jeszcze jedną, tak by rozkład się zgadzał. Ale nie ważne, zaczynajmy już.

Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Jest mi bardzo, bardzo głupio, ale nie dało się inaczej. Nie miałam nawet chwili na napisanie posta. Przepraszam.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dzisiaj pokażę Wam zeszyty, ponieważ to już chyba wszystkie i jeśli będę dokupywać to jakieś bardzo wyjątkowe. Zaczynajmy :3

Tak wygląda wszystkie 35 zeszytów :33

Taki śliczny jelon xD

Wilk ♥.♥

Taki pies-człek :D

Cool koteł B)

Rower ^.^

Mops xDD

Paseczki ♥

"Duże rzeczy rodzą się z małych" ♥

Taka prawda :D

Alohaaa :3

Awww *.*

To mnie jakoś urzekło...

Kocham naszego starego Papieża. To chyba oczywiste, iż to zeszyt od religii.

Czy muszę mówić czemu to jest takie super? xDD

<3

Nawet, nawet :3

Od mamy :P

To jest piękne <3

Trójkąty /_\

AAA!!! LIIIS <33 Lisomaniacy, łączmy się!

Także od mamy ^.^

DOTS I

DOTS II

DOTS III

DOTS IV

DOTS V

DOTS VI xDD

A taki kot D:

Ptak i kwiaty :D

;3

A taki kuń xD

Apple B)

& Apple II B)

KOOOOCHAM <3333

A to z tamtego roku xd Błeee xD

I to wszystkie moje zeszyty A5 ^.^
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Awww, lisi kubek *.*

Pozdrawiam Was
I jeszcze raz przepraszam

Pijąca z lisiego kubka
~Julie

czwartek, 27 sierpnia 2015

90. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #3 - FILM - My LPS School Morning Rutine

Hej <3

248 wyświetleń jednego dnia?! Jesteście najlepsi <333

AAAAAA!!! Maślaczek wróciła! Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa <3 Nie mogę się doczekać kolejnego wpisu <3 Życzę Ci szczęścia w pisaniu <3


Tja... znów nie mam zdjęcia. Znaczy mam, ale do sesji, więc nie mogę go jeszcze wstawić xD Ojć, wygadałam się xD Sesja już niedługo, czyli po tygodniu z PDS ;3
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dzisiaj niespodzianka, czyli... My LPS School Morning Rutine (ale długa nazwa *.*), co w przetłumaczeniu brzmi mniej więcej tak: Moja LPS'owa szkolno - poranna rutyna :D

Mam nadzieję, że film Wam się spodoba :3


>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

:o -> :O -> :o -> :O

Kto zgadnie co to znaczy? :D

Pozdrawiam
~Julie