poniedziałek, 26 listopada 2018

137. LPS: Ciekawostki o mojej kolekcji ♥

Hej wszystkim!

Nawet jeśli się znika, to po jakimś czasie się tu powraca. Mowa oczywiście o LPS'owej blogosferze i w ogóle naszym cudownym fandomie ^^
Niestety na jakiś czas miałam dość duży dołek, ale zdążyłam wypełnić go kolorowymi piłkami i już jest w porządku ;D

Dziękuję Wam wszystkim za komentowanie i odwiedziny mojego bloga, oraz za pisanie pytań do Q&A. Pojawi się ono już w następnym poście, który ukaże się w tym tygodniu ^^

I niedługo Święta! Jeju, czy Wy też nie możecie się doczekać tej atmosfery, jedzonka, świątecznych postów i filmów, prezentów i spotkania z rodziną? Ja bardzo ♥

Kilka odpowiedzi, bo większość nowych komentarzy zawiera pytanka do Q&A:

Unkown: HEH trochę se poczekamy na nocię:_: mam pytanie(nie do Q&A ) kiedy będzie jakieś DIY?
Odp.: Faktycznie troszkę minęło xD Ale już jestem! A DIY pojawi się już niedługo i to raczej niejedno ^^

Gremlin LPS: A tak po za tematem, a raczej w sprawie Mellisy... Jakiś czas temu widziałam ją u mnie w sklepie. I nie, poprzednia właścicielka brokatu nie dodawała go. Po prostu w zestawie już go miała. (Tak z innej beczki komentarz :))
Odp.: Oo, dziękuję za wyjaśnienie ^^

Julisiak LPS: boże wiem że offtopic ALE JEZU NIE WIEDZIAŁAM ŻE NADAL JESTEŚ AKTYWNA pewnie mnie nie pamiętasz xD ale no, popisałabym z Tobą tak jak dawno w 2016tym xd
Odp.: Julisiak, oczywiście, że Cię pamiętam! I ja także bardzo chętnie bym z Tobą popisała ^^ modelka345@gmail.com <-- pisz tutaj, a jeśli będziesz chciała rozmawiać gdzieś indziej, to tam się najpierw dogadamy ^^

Ija B: Hejo! Zmartwiłaś mnie tym zasłabnięciem, zdrowiej i oby nic ci się nie stało <3 Btw powiesz mi jak mam zaobserwować twój blog? Z chęcią bym to zrobiła, ale nie widzę u ciebie tej opcji. ;) Aha! Dziękuję za inspirację każdym postem, to dzięki tobie wróciłam do mojej miłości: lps ;D ~Ija (Z Życia Lps)
Odp.: Hejo! ^^ Dziękuję, ale nie trzeba się martwić. Cały czas się badam i jest w porządku :)
Póki co jedyną opcją jest newsletter, ale niedługo zamierzam dodać opcję obserwowania bloga. Na pewno przed pojawieniem się następnej notki będzie to już możliwe ^^
I jeju, tak mi miło słyszeć, że dzięki mnie wróciłaś do LPS! Życzę Ci dużo radości i wytrwałości w tej cudownej pasji ♥ Próbowałam znaleźć Twój blog, ale mam z tym problem. Możesz zostawiać jego adres w komentarzu pod tym postem? ^^

Przepraszam, jeśli coś pominęłam. Obiecuję, że odpowiem na wszystkie komentarze pod tym postem ^^ A jeśli jeszcze nie zadaliście swoich pytań do Q&A, to zapraszam tutaj: KLIK!


Carmen nadal rządzi przed aparatem ♥
Dzisiaj zdjęcia będą dość nietypowe, bo postanowiłam pobawić się światłem. Ale liczę na to, że Wam się spodobają! ^^


Zaczynajmy!

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Pewnie każdy z Was ma jakieś ciekawostki dotyczące swoich LPS, miasta, połączenia z fandomem czy całej kolekcji. Dzisiaj zamierzam przekazać Wam kilka moich :>


1. Blogi przed blogiem, czyli pierwsze kroki w LPSowej blogosferze


To słabe zdjęcie nie pochodzi z tej nowej sesji, aż tak źle nie jest xD

Zostało zrobione 19.03.2014, w dniu powstania jednego z moich pierwszych blogów o Littlest Pet Shop. Nosił on nazwę "Moje LPS i ja ♥♥♥" i był najbardziej "zaawansowany" ze wszystkich. Jako jedyny zawierał stronę "Obsługa bloga" i... to wszystko xD Trzy zdjęcia z podpisami i ani jednego posta.
Ale to i tak lepiej, bo na "LPS z Julie - czyli zwierzaki i pisanie" (strasznie długa nazwa, nie? xD) nie znalazła się ani jedna strona czy notka. To się nazywa zaangażowanie xD Powstał najprawdopodobniej w październiku 2013, tak samo jak "Luna i Roze LPS". Ten ostatni prowadziłam, a raczej miałam prowadzić, z moją przyjaciółką Marcelą. Może ją pamiętacie? Napisała jeden post na Moim Świecie LPS, niestety nie została na dłużej :<
Sama nie wiem co sprawiło, że na tamtych blogach nie pisałam nic, a tutaj zaczęłam tworzyć i w ten sposób powstało już... 137 notek. Wow.
Ale bardzo cieszę się, że postanowiłam rozwijać tę stronę ♥

Drugie zdjęcie z bloga "Moje LPS i ja ♥♥♥"


2. Kim była Selena?


Celowo nie pokazałam Wam wszystkich trzech zdjęć przed chwilą, by móc zrobić to teraz ^^
Ostatnie z nich przedstawia właśnie Selenę - moją ukochaną pocztówkową jamniczkę. Była ona ze mną przed początkiem blogowania, a nawet świadomego zbierania. Nie wiedziałam nic o popularsach, SophieGTV, Suzanie Ginger czy innych ważnych rzeczach związanych z LPS, a już trzymałam ją w rękach. Zawsze była moją ulubioną figurką, o którą bardzo dbałam i miałam przy sobie.
Pewnie zastanawiacie się, dlaczego nie ma tu jej obecnego zdjęcia. Wierni czytelnicy są zaskoczeni tym, że nie pamiętają żadnego dowodu jej istnienia na tym blogu... może oprócz dwóch zdań w specjalu na 10000.
Powodem jest to, że Selena... zniknęła.
Pewnego dnia kilka lat temu, gdy wyszłam z Cesią pobawiać się LPSami na dworze, wzięłam ją ze sobą. Także kilka innych popularnych, które mogliście zobaczyć na dwóch poprzednich fotografiach.
Wszystko było w porządku, cały czas miałam ją w ręce, aż do momentu, w którym zaczęłyśmy się pakować. Nagle zorientowałam się, że jej nie ma.
Jako, że siedziałyśmy cały czas w tym samym miejscu, szybko przeszukałyśmy całą okolicę. Niestety, nie przyniosło to żadnych rezultatów.
Dalej szukałam jej w domu, gdzie bawiłyśmy się wcześniej. Też nic.
Tak oto moja Selena zaginęła. Nie wiem jak, ale bardzo tego żałuję i za nią tęsknię.
Nawet, gdybym mogła mieć nową jamniczkę z pocztówek, nie byłaby to dla mnie ta sama figurka...
Mam nadzieję, że tam, gdzie teraz jest ma się dobrze.

3. Vajper czy... 


...Larota?
Ten, kto nie zna "Rise", niech się wstydzi.
Nie no, żartuję xD
Ale jest to na pewno jeden z najbardziej znanych seriali NivenelLPS (bądź Xerdy, Elaine, LoveAmoly1, SagiryLPS... no wiecie o co chodzi xD). Jak wiele innych kolekcjonerek, zakochałam się w tej produkcji. A gdy udało mi się kupić pierwszego popularnego LPSa (kolejna ciekawostka!), czyli tego cudownego colliego, postanowiłam, że będzie się on zwał, a raczej zwała, Larota ^^"
Jednak z czasem imię oraz płeć coraz bardziej przestawały mi pasować. Postanowiłam więc je zmienić i w ten sposób Vajper stał się Vajperem ;D

4. Jak to się mogło stać...?

Uwielbiam to zdjęcie ^w^
Czekacie na paczkę. W niej powinien znajdować się wyczekiwany od tygodni LPS, który mógł być Waszym ogromnym marzeniem. I w końcu! Przesyłka dochodzi, Wy ją otwieracie w pełni szczęśliwi i... no właśnie.
Zauważacie, że coś jest nie w porządku. Wasz upragniony petek okazał się... podróbką.
Tę historię przeżyłam z Kirą, gdy w 2015 roku doszła do mojej kolekcji. Było to jeszcze przed wielkim wysypem fake'ów, więc nie spodziewałam się, że do czegoś takiego w ogóle może dojść. No bo jak to, po co ktoś miałby sprzedać nieoryginalnego LPSa? A jednak...
Mimo wszystko Kirę lubię i od czasu do czasu występuje w sesjach fotograficznych lub zabawach ^^
Myślałam też o tym, by za jakiś czas zrobić post o tym, jak można wykorzystać podróbki, gdy te już do nas dotrą - przez przypadek lub kupione ze stu-procentową świadomością. To możliwe? Jak najbardziej! Co Wy na to?


5. Zmiany, zmiany...


Tyle zmian ile przeszła Honey, nie przeszedł chyba żaden inny petek w mojej kolekcji!
Zaczęło się od tego, że w sklepie kupił ją... mój brat. Tak, dokładnie! Na początku kotka nie podobała mi się za bardzo, a jako, że Michał bardzo chciał bawić się ze mną i z Cesią, postanowił zdobyć swojego pierwszego LPSa. A był nim właśnie ten uroczy shorthair!
Warto też zaznaczyć, że u niego był to... chłopak. Jak się później tłumaczył, było to spowodowane  wąsami. Cóż, ja miodowej kotki w tej formie nie widzę, ale spoko, szanuję xD Tak samo nie wyobrażam sobie mojej Chelsy, spanielki #344 jako faceta, a niektórzy kolekcjonerzy tak. Bywa~
Ale! To nie koniec historii. W końcu shortka została przeze mnie od niego odkupiona (nie pamiętam za ile, ale z pewnością było to mniej niż 20 złotych xD). Od razu została dziewczyną i nazwałam ją Cortney (czyt. Kortnej). I tutaj gdzieś coś się urywa, bo jakiś czas później zaczęłam mówić na nią Honey. Nie wiem dlaczego, nie pamiętam momentu, w którym zmieniłam jej imię. Może po prostu zapomniałam jak się zwała? xD
A sama o tym, jak kotka zwała się początkowo dowiedziałam się ostatnio, czytając bloga "Moje LPS i ja ♥♥♥" xD Gdybyście sami chcieli sprawdzić, oto link: KLIK!



6. Ten shorthair zmienił wszystko.

To zdjęcie ubóstwiam matko #skromność XD
Moi Drodzy, czy opowiadałam Wam kiedyś jak rozpoczęła się moja przygoda z LPS?
Brzmi to trochę jak początek jakiejś baśni, ale w sumie ma to sporo wspólnego - i to i to jest niesamowite i kończy się dobrze ^^
Więc... Nie zaczynaj zdań od "więc". Summer! Co ty tu robisz ;-;
Przyszłam popatrzeć i ponadzorować cię trochę! :>Grr ;-; Daj mi pisać w spokoju!
No dobrze dobrze...
Wracając... wydaje mi się, że nigdy nie opowiadałam Wam o tym, jak zaczęłam zbierać LPS. A raczej jak do tej pasji wróciłam, bo jako dziecko oczywiście bawiłam się tymi cudownymi figurkami ^^
Pewnego roku, gdy przygotowywaliśmy się do pierwszego od dawna wyjazdu nad morze, wyciągnęliśmy pudełko z zabawkami do piasku. Na samym dole kartonu leżała ona... żółta, urocza kotka. Wtedy nie wiedziałam jeszcze, że jest to shorthair. Po prostu była to moja Nancy, która ogromnie mi się wtedy spodobała. Zaczęłam bardziej interesować się petkami. Z czasem natrafiłam na LPSowe blogi i kanały na YouTubie i... przepadłam. Zakochałam się w tych ludziach, którzy tworzyli niesamowite rzeczy, w postaciach, które kreowali, w ich figurkach, customach, radości i optymizmie. Zanim się obejrzałam sama weszłam do tego świata i zaczęłam dzielić się z ludźmi moimi przemyśleniami na tym blogu ^^ Zdobywałam wiedzę, robiłam zdjęcia i cieszyłam się tym wszystkim, co niosło za sobą kolekcjonowanie ♥

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

I to było właśnie kilka ciekawostek na temat mojej kolekcji ^^ Jeśli jeszcze jakieś mi się przypomną, myślę, że może powstać druga część ^^

Dziękuję za przeczytanie i do kolejnej notki!
Pozdrawiam serdecznie,
~Julie ♥

PS. Pamiętajcie o zadawaniu pytań do Q&A, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście ♥
PS. PS. Jeśli Wy macie jakieś takie ciekawostki, podzielcie się nimi w komentarzach! ^^

niedziela, 30 września 2018

136. LPS: Zapowiedź Q&A! Ponownie... xD

Hej Wszystkim! ♥

Z tej strony monitora Wasza wiecznie zapracowana Julie! :D
Co u mnie? Cóż, ostatnio w szkole bardzo źle się poczułam, zasłabłam, cała się trzęsłam i ogólnie długo by opowiadać, a przecież nie chcę Was tu martwić. Byłam jednak u lekarza i okazało się, że najprawdopodobniej jest to tężyczka. Teraz będę się badać, badać i jeszcze raz badać xD
Co oprócz tego? Czekam na jedną przesyłkę, która miała dojść już dawno temu, ale ukochana Poczta Polska przeciąga jej dostawę jak tylko się da. Oprócz tego zaczęłam pracę nad pewnym ciekawym projektem, którego efekty mam nadzieję przedstawić niedługo na blogu :>
No i kupiłam sobie dwie cudowne paletki cieni, ahh, uwielbiam makijaż <3

Tajemniczy świat LPS: Teraz zostało już tylko 85 dni! ;D Ciężko uwierzyć, jak ten czas leci ^^ I tak, zdecydowanie się z Tobą zgadzam - święta z LPS to coś naprawdę cudownego ♥

Łezka LPS: Na początku - witam Cię Łezko, bo wydaje mi się, że jeszcze Cię na moim blogu nie widziałam ^^ A odpowiadając na Twoje pytanie - na pewno notka o mojej ukochanej trójce niedługo się pojawi ^^

Karmel ♥: W sumie racja, w takim razie będę odpowiadała tu. Zastanawiam się tylko, czy dodawać Wasze pełne komentarze, czy tylko nick i odpowiedź. Co o tym myślicie?
Cieszę się też, że mogłaś dowiedzieć się czegoś nowego :>

Cookie: Witaja Cookie ;D Odpowiadając na Twoje pytanie, Twój LPS raczej nie jest podróbką - oryginały nie raz także mają białą rurkę. Póki co raczej nie mam w planach robić notki o figurkach czytelników, ale może kiedyś, kto wie...? ^^


Uchylam rąbka tajemnicy dotyczącego projektu.
Na zdjęciu Carmen oraz Kasjopeja, które ostatnio stały się moimi oczkami w głowie xD ♥
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Uwaga, uwaga! Oficjalnie, na blogu Mój Świat LPS, zapowiadam... KjuEndEj! Znaczy Q&A!
Jeśli śledzicie mój blog od dawna możecie pamiętać, że już kiedyś także miało odbyć się ono odbyć. Z wielu powodów jednak nie opublikowałam odpowiedzi na tamto, za co bardzo Was przepraszam. Jednakże, jako iż duża część czytelników (a szczególnie tych komentujących) zmieniła się od czasu ogłoszenia ostatniego Q&A, uznałam, że lepiej będzie, gdy to osoby obecnie odwiedzające MŚLPS będą mogły zadać pytania - wtedy poczujemy, że wkład w ten blog mamy teraz wszyscy! :>

Carmenka uparła się, by opublikować to zdjęcie.
Ja jej mówię, że to za duży spoiler, ale ona na to:
"Nie... no zobacz, jak ładnie wyszłam :C Proooszę"
No i nie miałam wyjścia xD

Będę więc wdzięczna za każde najmniejsze pytanie, jakie zadacie. Mogą one dotyczyć bloga, LPS czy mnie - cokolwiek zechcecie :>

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Przepraszam Was, że dzisiaj piszę taki krótki post, ale po prostu jestem między badaniami, projektem a szkołą i nie miałam czasu na nic dłuższego. Obiecuję, że niedługo coś z treścią i sensem xD

Pozdrawiam Was serdecznie,
~Julie ♥

PS. OMyGy, jutro poniedziałek :'3 Ja nie chcę...

środa, 26 września 2018

135. LPS: 5 tradycji kolekcjonerek LPS, które nie zmieniły się mimo upływu czasu

Hej kochani!

Witajcie w dzisiejszym poście! ^^
Co u Was? U mnie masa przygotowań do koncertu i w ogóle strasznie dużo się dzieje, ale czas na bloga i LPS zawsze się znajdzie ♥

Odpowiedzi na komentarze:

loke♥: Śliczne zdjęcia! Aż i mnie się zachciało zrobić jakąś sesję, tak kocham jesień... Pod względem wizualnym to chyba najlepsza pora roku... <3
Aww dziękuję ♥ Zgadzam się, jesień jest chyba najpiękniejsza <3 Tym bardziej chętnie zobaczyłam sesję innej bloggerki, więc lokeś, liczę na to, że niedługo uda Ci się ją wykonać ^^

Karmel ♥: 
Śliczne zdjęcia, też muszę się niedługo wybrać na taką jesienną sesję ^^! I wgl podziwiam cię, że tak często piszesz na blogu ♥, ja ostatnio piszę raz na miesiąc x,D...
Dziękuję ♥ Tak samo, z chęcią zobaczę Twoje jesienne zdjęcia ^^
Staram się jak mogę ^^ Gdy mam mniej lekcji piszę notkę na zapas i jakoś się udaje :>

Hipis (Egon): ooo, nie wiedziałam o twoim blogu :O
A ja o Twoim wiem ;D Miło mi Cię tutaj powitać ♥

Tajemniczy świat LPS: 
Ja też muszę się wybrać na jesienną sesje bo na moim nagłówku jest plaża xD Jak ja uwielbiam zdjęcia Petków na takich jesiennych liściach <3 Najbardziej mi się podoba zdjęcie nr 1 i nr 16 :3 Jak cuś to ja się mogę zgłosić do takiej jakby wymianki ^^
Dziękuję ♥ Nie mogę się więc doczekać Twoich jesiennych zdjęć ♥
Bardzo mnie to cieszy! ^^ W takim razie, podeślesz mi swój e-mail? Możesz też napisać do mnie: modelka345@gmail.com (tak, wiem, piękna nazwa xD).

xxCanda: 
Aww, też uwielbiam jesień 🍁☔ Zresztą jak każdą porę roku, bo każda ma w sobie coś wyjątkowego ❤. Takk, tamto zdjęcie nadawałoby się na nagłówek!!Ten szaliczek= ♡!!! I w ogóle dogowi do twarzy z tą heterochromią 👀 ;3 No i kolorki LPS'ków współgrają z jesiennymi barwami 👍🐾🍂 Możesz sobie zmienić w obs. czy linkach, u mnie zmieniony adres bloga jak coś: https://xxcandalpsblog.blogspot.com.
Zgadzam się, każda pora roku ma w sobie coś magicznego ♥
Dziękuję, ten szalik i heterochromia Zacka to moje życie xDD
Właśnie w ten sposób wybierałam figurki, by kolorystycznie pasowały. Bardzo mi miło, że to zauważyłaś! ♥
Zmienione ^^


miniCreaturesWorld: Zaczynam przekonywać się do Melissy dzięki twoim zdjęciom, chociaż nigdy mi się ten LPS nie podobał. :'D
Miło mi to słyszeć ^^ Mi w ogóle te nowe generacje za bardzo się nie podobają... ale Meli ma w sobie coś takiego, że po prostu... no sama nie wiem, jest przeurocza i tak strasznie fotogeniczna ^^ ♥

Tak się zastanawiam:
a) Czy na komentarze odpowiadać w poście, czy w odpowiedzi na Wasz komentarz;
b) Czy jeśli odpowiadać w poście, to na początku, czy na końcu;
c) Czy jeśli odpowiadać w poście, to dodawać całe Wasze komentarze, czy tylko nazwę komentującego?

Będę wdzięczna za Waszą opinię ^^


I z góry przepraszam Was za jakość zdjęć w tym poście
Niedługo zrobię jakieś lepsze :'3
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Czy zastanawialiście się, jakie tradycje kolekcjonerek LPS przetrwały lata? Dzisiaj postanowiłam opowiedzieć Wam o kilku ^^


1. LPS jako my
Czy Wy też mieliście kiedyś figurkę, która Was reprezentowała? Taki LPS ma charakter i zachowania podobne do właściciela, może być także podobny z wyglądu.
 Każdy, kto jest ze mną dłużej wie, że u mnie jest to Summerka ^^

2. POPy, czyli popularne figurki
Kiedyś były to sarny, konie, chihuahuy, beagle oraz spaniele. Teraz znane wszystkim collie, shorthairy, jamniki, dogi niemieckie oraz... spaniele. Tak, co ciekawe, ten ostatni kształt zawsze należał do najbardziej lubianych i znanych kształtów ^^
Na drugą generacją POPów wpłynęły przede wszystkim zyskujące uznanie LPS'owe seriale.
POPy jak były tak i są, chociaż w trochę zmienionym składzie ^^

3. Własne miasto LPS
Moje to PetShire. Inne to PetHollywood, PetLand, PetAngles, a jest ich o wiele wiele więcej.
LPS'owe miasta to tradycja, o której możemy przeczytać na najstarszych petshopowych blogach.
Niestety, tak jak i inne bloggerki zaczynami zauważać, że tworzenie swoich miast powoli odchodzi w niepamięć. A szkoda, bo według mnie jest to naprawdę świetna sprawa - a PetShire na zawsze pozostanie w moim sercu, nawet mimo tego, że większość domków została schowana, a te kartonowe wyrzucone. Ale gdyby ktoś pytał, moje figurki nadal żyją w tym samym miejscu ^^

4. Dzień LPS'a
Czy u Was jeden dzień w roku był poświęcony naszym najukochańszym figurkom? U mnie nie, ale odkąd ostatnio wróciłam do blogosfery i zaczęłam wczytywać się w starsze jak i nowsze blogi, bardzo często spotykałam się z tym, że kolekcjonerki miały w swoim kalendarzu Dzień LPS'a, który całkiem hucznie obchodziły. Jedne robiły ulubieńcom prezenty, inne robiły przyjęcia czy koncerty dla wszystkich zwierzątek. A jak to wyglądało u Was?

5. Obchodzenie Świąt i Wielkanocy z LPSami
Och, to jest chyba moja ulubiona tradycja! PetShopy od zawsze towarzyszyły mi w procesie przygotowania do różnych świąt, a w szczególności Bożego Narodzenia. Nie raz im także wyprawiałam śniadania wielkanocne czy Wigilię. Szykowałam prezenty, stroiłam choinkę, robiłam ciasta, oglądałam LPSowe vlogmasy i w ogóle... A tak na marginesie, wiecie, że do Świąt pozostało już tylko 91 dni?! ♥
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mam nadzieję, że ten post Wam się spodobał ^^
Dziękuję wszystkim komentującym oraz odwiedzającym tego blo-
JULIA!
Co Summer...?
CZY TY TO WIDZIAŁAŚ?!
Hej, Summ, stop, o co chodzi?
Ile wyświetleń było w sobotę, 22.09!
E... niestety nie xD A ile było?
Nie uwierzysz, bo to chyba serio jakiś rekord! Tyle wejść w jednym dniu Mój Świat LPS nie miał od dawna!
Jeju, pokaż już, bo jestem ciekawa! xD



270. O. M. G.
A nie mówiłam?! ^^
Jeju, faktycznie... Bardzo dziękuję wszystkim czytelnikom! ♥
Ja też <33
No dobrze Summer, teraz muszę się pożegnać, więc leć już~
Okej, okej... Papa!

Dziękuję Wam bardzo za czytanie,
Pozdrawiam serdecznie,
~Julie
i $ummerka!

PS. Będę wdzięczna za Waszą opinię na te tematy:
a) Czy na komentarze odpowiadać w poście, czy w odpowiedzi na Wasz komentarz;
b) Czy jeśli odpowiadać w poście, to na początku, czy na końcu;
c) Czy jeśli odpowiadać w poście, to dodawać całe Wasze komentarze, czy tylko nazwę komentującego?

PS. PS. Czy ktoś jeszcze chciałby wymienić się paczkami? :3


sobota, 22 września 2018

134. LPS: ❧ Jesienna sesja ❧

Hej wszystkim! ^^

Przepraszam, że notka pojawia się dopiero dzisiaj, ale kilka dni nie miałam Internetu i po prostu nie miałam żadnej możliwości, by coś napisać. Oprócz tego czekam na pewną tajemniczą paczkę (nie, nie Mystery Boxa z LPS xD), która powinna przyjść jeszcze w tym tygodniu, ale oczywiście ukochana Poczta Polska to ukochana Poczta Polska, więc spóźnienia są na porządku dziennym xD Jednak podobno w poniedziałek ma już być u mnie, więc spodziewajcie się notki~

Zbieramy Petki i idziemy! ^^

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dzisiaj uznałam, że warto byłoby zrobić LPS'om zdjęcia gdzieś indziej niż w domu, a jako, że już zaczyna się moja cudowna jesień, którą szczerze uwielbiam, postanowiłam wykorzystać jej pierwsze oznaki. Oto efekty mojej pracy ^^


Pierwsze trochę mniej jesienne, ale kolory Vajpera i tego drzewa według mnie współgrają naprawdę świetnie ^^

Jeju, uwielbiam to zdjęcie, ma taki świetny klimat ♥
Chyba trochę przerobię je w programie i będzie nowa tapeta xD

Vinylka wśród liści~

Bardzo polubiłyśmy się z Carmen, mimo, że na początku nie byłam przekonana do jej wyglądu. A teraz ją uwielbiam, ahh ♥

Moje piękne palce, wiem, ale musiałam pokazać ten śliczny liść xD

Te oczy i obróżka ahhh ;-; ♥
Nie ma to jak jaranie się swoimi własnymi zdjęciami xD

Oczywiście mojego ulubionego doga z heterochromią nie mogło zabraknąć ♥

Hm... czy to nie nadawałoby się na nagłówek? Co myślicie? Zmieniać na jakiś bardziej jesienny?

To zdjęcie ma tak śliczne kolorkii ahh

Melissa stała się jedną z moich ulubionych figurek. Naprawdę, ja też jestem tym zaskoczona, ale ona jest po prostu tak śliczna i tak fotogeniczna, że nie mogło być inaczej ;D
Muszę zabrać się za stworzenie jej historii i charakteru, bo coś czuję, że szybko się nie rozstaniemy ♥

Oliver zgubił kolczyk xD
W ogóle mam wrażenie, jakby na tym zdjęciu wyglądał trochę jak podróbka. A jest w 101% oryginalny, więc nie wiem czemu tak jest x3

Znowu Meliś ♥

Uwielbiam te liście~

Tak, wiem, moje artystyczne kolano, ale to zdjęcie jakoś tak mi się spodobało, że postanowiłam je dodać ^^

Muszę załatwić sobie więcej szaliczków...

I Chelsy na koniec ^^

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mam nadzieję, że dzisiejsza krótsza notka Wam się spodobała ^^
Mi robienie zdjęć zdecydowanie sprawiło wiele przyjemności, ahh, muszę to robić częściej ^^

Dziękuję Martiine Lps, xxCanda, loke, której nie chce się logować i od miesiąca nie pisze na blogu (xD ♥), Cookie, Tajemniczy Świat LPS oraz miniCreaturesWorld za komentowanie ♥ A także wszystkim czytelnikom, którzy nie piszą komentarzy, ale wchodzą na Mój Świat LPS ♥

Do zobaczenia już niedługo!
Pozdrawiam serdecznie,
~Julie ♥

PS. Idę czytać inne LPS'owe blogi <3
PS. PS. Nie miałby ktoś ochoty wymienić się paczkami? Bo nie będę pytała, czy ktoś mi chce coś wysłać, na tyle znaną personą to ja nie jestem xD

poniedziałek, 17 września 2018

133. LPS: Pięć nowych figurek!

Hej wszystkim! ♥

Jak minął Wam weekend oraz ten pierwszy dzień tygodnia szkolnego? Mnie zaskakująco dobrze, w szkole wszystko świetnie się układa, kupiłam 5 nowych figurek, a kolejne idą już do mnie pocztą. LPS to uzależnienie, zdecydowanie xD

Jutro mam na 9:50, bo dwa polskie są odwołane. Nie mam pojęcia dlaczego, ale nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę. Nie żeby coś, uwielbiam język polski, ale wstawanie o 5:20, by zdążyć na 8:00 do szkoły jest naprawdę męczące. Dlatego fakt, że jutro mamy na później, jest jak wybawienie xD

No dobra, czas na główną część tego posta. Zapraszam! ♥

Matko, skąd ja odkopałam to zdjęcie? XD

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

W weekend uznałam, że warto by przejrzeć OLXa. Ostatnio, to jest od kiedy wróciłam do LPS, spędzam tam coraz więcej czasu, ale cóż zrobić - jeśli chce się znaleźć figurki w dobrej cenie, trzeba to robić. I... udało się! Zarezerwowałam kilka zwierzątek, a jako, że była to oferta z mojego miasta, to już następnego dnia pojechałyśmy z mamą, by dokonać zakupu. A co udało mi się upolować? ;D




Ten szczeniak jest jednym z popularniejszych niepopularnych (xD?) LPS. Według mnie ma naprawdę śliczne kolory i bardzo się cieszę, że mam go w mojej kolekcji ^^ Czy Wam też zawsze brakuje dzieci LPS?
Na pewno będzie to chłopiec, ale nie jestem jeszcze pewna, jak będzie się nazywał. Myślę o Marsusie. Jeśli ktoś zna mitologię grecką (z której dzisiaj mieliśmy sprawdzian...), to zapewne kojarzycie to imię :3




Ta śliczna brokatowa małpka naprawdę skradła moje serce. Mimo, że nie przepadam za tym kształtem, to nie można zaprzeczyć - ona jest przeurocza ♥
Imię jej brzmi Shiana (czyt. Szijana)~




Kolejny małpiszonek do kolekcji? Czemu nie, skoro ten brokat dodaje mu tyle uroku ^^
Nazywa się on Orion.




Ta ślicznotka skradła moje serce z pierwszym spojrzeniem. Nazywa się Melissa i najprawdopodobniej jest spanielką (niestety nie ogarniam jeszcze tych nowszych serii xD). Ten brokat, który ma na uszach, też jest zapewne dodany przez jej starą właścicielkę - ale dodaje jej tyle uroku, że nie byłabym w stanie go zmyć. No powiedzcie sami, nie jest przesłodka? ♥




I oto Kasjopeja, która jest stworzeniem koszmarnie nie-współpracującym przy tworzeniu zdjęć wymagających czegoś więcej niż stania prosto na gruncie. Bo o ile z poprzednimi figurkami wyglądało to tak, że brałam je w rękę, ustawiałam, robiłam jedną, maksymalnie dwie fotografię i było gotowe - o tyle jej zrobiłam chyba z piętnaście i nadal nie jestem zadowolona. Cóż zrobić :'3
Kasjopeja jest nimfą, która przeprowadziła się w okolice niedaleko PetShire. Uwielbiam jej design, tę delikatność, te cieniowania <3 Wygląda jak morska piana, ach, cudowna <3


Jednak, jak już pewnie zdążyliście zauważyć, figurki są dość mocno zniszczone. W szczególności niestety Kasjopeja. Nie ma jednak tego złego, zamierzam bowiem odnowić wszystkie te LPSy, a Kas będzie moim pierwszym poważniejszym customem - jako, że nie ma ogona, który będę musiała dorobić, oraz jej ucho jest w tragicznym stanie - je także trzeba będzie zreperować. Ale wierzę w swoje możliwości artystyczne i może Kasja nadal będzie wyglądała jak shorthair xD
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Bardzo dziękuję Coco, Karmel ♥, miniCreaturesWorld, Tajemniczy świat LPS i komuś, kto się nie podpisał za komentarze. Naprawdę dają mi wiele siły i motywacji ♥
Jestem też ogromnie wdzięczna za tak pozytywne przyjęcie mojego poprzedniego posta. Był dla mnie ważny i cieszę się, że tak dobrze go odebraliście ♥

A teraz życzę Wam dużo energii i do zobaczenia już niedługo (bo jak zapewne zauważyliście, staram się dodawać co najmniej dwie notki na tydzień. Niestety nie dam rady pisać więcej, bo mam też masę innych obowiązków, ale cóż zrobić xD Lepsze to niż nic, nie?) ♥

Pozdrawiam serdecznie,
~Julie


piątek, 14 września 2018

132. LPS: Byłam wyzywana za zbieranie LPS. Moja prawda

Hej ^^

Właśnie wracam autobusem z najcudowniejszego liceum w moim mieście. Muszę Wam powiedzieć, że jestem ogromnie szczęśliwa - dawno nie doświadczyłam czegoś takiego. Po pierwsze, sprawdzania statystyk i komentarzy na telefonie w drodze powrotnej ze szkoły - wspaniała rzecz ❤ Po drugie, siedząc dzisiaj na EDB i słuchając o PSO zapisywałam pomysły na notki na tyle zeszytu. Także niesamowita rzecz, niby mała, a ile radości i powrotu do wspomnień mi dała ^^
Ale te wspomnienia, związane z LPS, nie zawsze były dobre. Większość - oczywiście tak - lecz nie wszystkie. Dzisiaj zdecydowałam się opowiedzieć Wam, jak naprawdę wyglądała sytuacja w mojej podstawówce. Zapraszam do posta pełnego szczerych przemyśleń ^^

W ogóle wiecie, że dostałam się do radiowęzła? ^^
W każdy czwartek będę męczyła całą szkołę moją muzyką xD

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Pamiętacie 6B? Jeśli nie, była to klasa z którą spędziłam ostatni rok szkoły podstawowej. Zresztą całą jej resztę też xD
Jednak nawet jeśli ją kojarzycie, to, niestety, nie znacie wszystkich faktów na jej temat. Raz mówiłam o niej lepiej, raz gorzej. Ale o jednej rzeczy nigdy Wam nie powiedziałam.

Byłam przezywana i poniżana.


Powodów było kilka - mój wygląd (lekka nadwaga), miłość do jazdy konnej (tak, ja też nie ogarniam jakim cudem mogło to sprawić, że mnie przezywali, ale cóż xD) oraz... LPS.


Na blogu pisałam od roku 2014 - byłam wtedy w szóstej klasie podstawówki. Miałam dwanaście lat. Dla moich 'znajomych' był to już zdecydowanie czas dorosłości - więc o ile wcześniej "tolerowali" moje zainteresowania związane z figurkami, o tyle wtedy już nie było o tym mowy.


Było mi ciężko. Codziennie w szkole czułam się osamotniona. 


Oczywiście od czasu do czasu z kimś rozmawiałam. Starałam się wierzyć, że wszystko jest w porządku, że z czasem się to skończy. Ale nie skończyło się.


Byłam przezywana codzienne.
Ale nigdy nie porzuciłam LPS. Otwarcie mówiłam, że je zbieram i bawię się nimi. Że piszę o nich bloga. Zabierałam je do szkoły, bo z nimi czułam się lepiej, nie byłam do końca sama. 


Pewnego dnia, gdy na tablicy 6B w naszej klasie mieliśmy napisać o naszych pasjach, nie wahałam się. Wydrukowałam zdjęcie, napisałam i powiesiłam. Wszyscy, także ci z innych klas mogli się dowiedzieć, że uwielbiam te cudowne figurki. Tak samo na teście szóstoklasisty - jak niektórzy mogą pamiętać, moja ukochana Summerka była ze mną i dodawała mi otuchy. 


Nigdy nie wstydziłam się tego, że zbieram Littlest Pet Shop. Nawet w najcięższych chwilach nie poddałam się. Mimo nacisku nie porzuciłam kolekcjonowania czy pisania bloga. Chciałam cieszyć się tym jak najdłużej.
I dlatego chciałabym Wam dzisiaj przekazać jedną rzecz:
Nawet, jeśli jest Wam ciężko
Nawet, jeśli zastanawiacie się, czy to nie jest dziecinne
Nawet, jeśli inni mówią Wam, żebyście przestali
Nie porzucajcie tego.
LPS były, są i będą czymś niesamowitym. Czymś, co naprawdę wpłynęło na moje życie. Może i to dla niektórych głupie, ale odczuwam niezwykłe wsparcie w tych małych zwierzątkach.
I jeśli tylko lubicie to, a może nawet kochacie, nie przestawajcie. Wiedzcie, że to nie jest dziecinne.
LPShannah ma 20 lat. SophieGTV 24. ElaineLPS 19. Są dużo starsze niż większość z nas, a i tak się tego nie wstydzą ^^ 


Ja, Julie, mam 16 lat. Z tapety telefonu zerka na mnie pięknymi, dwukolorowymi paczałkami Zack. LPSy stoją na półce obok mojego biurka - a niedługo zamierzam zrobić takie specjalnie przeznaczone dla nich. Od września chodzę do liceum - kilka osób już wie, że zbieram LPS, najbliższa znajoma wie nawet, że mam bloga. Jeśli to czytasz Julcia, to pozdrawiam Cię ♥
W gimnazjum nigdy nie miałam problemów z tego powodu. Ponad połowa klasy na pewno o tym wiedziała, część widziała moje stare, duże półki - może je pamiętacie. Teraz już ich nie mam, ale jak mówiłam, planuję nowe. Nie spotkałam się z żadnym śmiechem, o agresji nawet nie było mowy.
Niezwykłe, nie? W podstawówce, gdzie byliśmy dziećmi, byłam za to przezywana. Teraz, w liceum, gdy coraz bardziej zbliżamy się do osiemnastki, nie ma z tym żadnego problemu. "Zbieram figurki LPS" "A, spoko". I koniec! ^^
Dlatego, jeśli macie jakieś nieprzyjemności związane z kolekcjonowaniem naszych cudownych LPS'ów, nie poddawajcie się. Ten post powstał właśnie po to, żeby pokazać Wam, że z każdej trudnej sytuacji można wyjść. A odpuszczać dlatego, że inni ludzie mówią, żebyście to zrobili, to najgorszy wybór, jaki możecie podjąć. Kto wie - może teraz jest ciężko, ale już niedługo nie będzie. Jak tak teraz myślę, gdybym wtedy, w szóstej klasie porzuciła kolekcjonowanie Littlest Pet Shop, nie byłoby mnie tutaj. I ta wizja strasznie mnie smuci - bo to, że mogę dla Was pisać, to jedna z najlepszych rzeczy, jakie mi się przytrafiły ♥

Dziękuję Wam za przeczytanie tego wyjątkowo poważnego, szczerego i ważnego dla mnie posta. Chciałam się z Wami podzielić przemyśleniami i wesprzeć Was w ciężkich chwilach. Bo ja w Was wierzę, naprawdę ♥
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Pozdrawiam Karmel~ i DasHund, bardzo dziękuję Wam za komentowanie. Nawet nie wiecie jak bardzo cieszy mnie każdy komentarz ^^

A następna notka będzie już zwykła xD

Pozdrawiam Was serdecznie,
~Julie ♥