środa, 25 listopada 2015

99. LPS: Początki przygotowań ❄

Witajcie! ❄


{Ciepłe skarpety i kocyk, tworzą mega atmosferę przydatną do pisania Świątecznych postów <3}

❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄
A co Wy myśleliście? Że znowu zostawię Was na kolejne tygodnie a nawet miesiące bez żadnej notki? Tak łatwo się mnie nie pozbędziecie! ;D

W ogóle słodkie te śnieżynki, nieprawdaż? <3

❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄
Tak, mamy 25 listopad i mam już zamiar zaczynać przygotowania Świąteczne moich LPS :33 

W tamtym roku wszystko było zorganizowane, ale trochę nie wypaliło, ponieważ pojechałam do Dziadków. Ale teraz prawdopodobnie zostaję w domu, więc czemu nie zabrać się za to ponownie?

"All I Want For Christmas Is You..." ♥ Teraz właśnie tego słucham. Może wkleję Wam tu kilka pasujących do notki piosenek Świątecznych? Ogólnie mam zamiar zmienić playlistę na Świąteczną, ale to chyba od grudnia (bo te kilka dni robi tak ogromną różnicę xD). Co Wy na to?





❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄
Jak myślicie, kto co roku zajmuje się u mnie organizacją Świąt dla PetShire?

Mam nadzieję, że zgadliście, iż jest to...

[Właśnie w tym momencie zaczął u mnie padać śnieg! <33]



Oczywiście, że Summer ^^


Buziaczek ;*


Nasz Świąteczny Aniołek <3


W domu Summer i Zacka jest już choinka :3


U Vinyl oczywiście też :)


Zaczynajmy przygotowania!


Chelsy odpowiada za muzykę która będzie leciała podczas kolacji Wigilijnej.


Summer przyszła sprawdzić jak jej idzie przygotowywanie playlisty :3


Nilsa zajmuje się pakowaniem prezentów dla rodzin, które mieszkają poza PetShire :3


- Jak Ci idzie Nilsa?
- Prawie skończone! Czekam na kogoś, kto przyjdzie zawieźć je na pocztę ^^


- Już jestem! Pakujcie prezenty na sanki! - uśmiechnął się chłopak.


- Gotowe! Możesz jechać! - powiedziała Nilsa, a chart od razu pognał na pocztę.

❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄❄
To wszystko :33

Post jest dość krótki, ale już niedługo będzie więcej przygotowań. To są tylko początki ;3

Pozdrawiam
~Julie

wtorek, 24 listopada 2015

98. ILE?!

Witajcie c:

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Właśnie siedziałam sobie w Internecie i nie miałam co robić. Uznałam, że może wejdę sobie na bloggera, zobaczyć czy mamy jakieś wyświetlenia czy coś w tym stylu...

I mnie zamurowało.

20 502 odsłon.

W tym 2 108 w ostatnim miesiącu.

Ja... wzruszyłam się. Nie było mnie tak długo... ale Wy i tak wchodziliście. Nie wiem, czy czekaliście na coś, czy czytaliście stare posty. Ale nie wierzę w to co widzę. Ponad dwadzieścia tysięcy odsłon. Dwadzieścia tysięcy i pół.

Pamiętam jak zaczynałam. Nie chcę się tu rozczulać nad starymi czasami, ale musicie mnie zrozumieć. Przez pierwsze... miesiące nie było praktycznie żadnych wyświetleń. No ile? Może sto. A ja pisałam. Zawzięłam się w sobie i pisałam. Dla siebie, ponieważ nikt nie czytał i nie komentował. A ja i tak pisałam. I teraz, kiedy zrobiłam sobie tak długą przerwę, Wy i tak wchodzicie.

Niedawno minął rok od założenia bloga. Trochę się spóźniłam z wejściem tutaj, bo urodziny Mojego Świata LPS odbyły się równo miesiąc i dwanaście dni temu, czyli 12 października. Kurcze...

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Muszę Wam coś przekazać.

Mam zamiar wrócić tu na trochę dłużej, mniej więcej na okres przed- i świąteczny. Boże narodzenie inspiruje mnie do pisania :)

Ale tym razem postaram się bardziej opisać moje Święta, bo w poprzednim roku dużo się u mnie działo (oczywiście w związku LPS - Święta), a prawie nic nie napisałam c;

To nagroda za to, że tyle czekaliście. Dziękuje.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Pfy... nie żeby coś, ale ostatnio trochę wróciłam do LPS.

Siedzę sobie nawet teraz na łóżku z moją Chelsy, którą dzisiaj się bawiłam. Wygląda trochę inaczej niż mogliście ją zapamiętać c:

{Ten post z tyłu xD}
Wiem, wygląda bardziej buntowniczo c:
Dzisiaj przekuła sobie wargi u Mirandy. Oczywiście Mir nie mogła jej tak zostawić, i od razu po przekłuciu wzięła ją do Brithney, by znaleźć jakiś (jak ona to nazwała:) outfit. Uznała, że Chelsy nie może ZANICWŚWIECIE (ona serio to tak powiedziała xD) nie może tak wyglądać w nowym stylu xd

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

To chyba na tyle c;

Pozdrawiam Was serdecznie
~Julie

piątek, 6 listopada 2015

97. LPS: LPS i... Schleich? / Powrót do starych pasji?

Hej wszystkim :33

Tak, posty będą nieregularnie, o ile w ogóle będą. Od dzisiaj nic Wam nie obiecuję, bo zapewne i tak nie uda mi się tego zrealizować.

Chwilowy brak aparatu wykańcza człowieka. Nawet nie ma jak zdjęć zrobić...

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Tja... więc ogólnie wygląda to tak, że dalej nie do końca jestem jeszcze z LPS, ale staram się ich nie zostawić i o nich nie zapomnieć. Ostatnio nawet mi się udało - kiedy wzięło mnie na Schleich.

Okey.
Chwila.
...
Ale...
gdzie
tu
logika?

Więc, już Wam mówię.

Ostatnio tak sobie robię lekcje. I oczywiście mama ciągle upomina mnie: siedź prosto! Bo ja nie lubię tak siedzieć, to jest wg. mnie nie wygodne. Ale nie ważne. I po kilku nieudanych próbach (w życiu tak nie usiądę!), powiedziałam, że muszę mieć coś pod nogami... Więc wzięła taki jakby... stołek, w którym trzymałam konie ze Schleich i jakieś MLP. Wzięła i to wysypała (xD) i dała mi pod nogi. Ale i tak nie siedziałam prosto, tak dla sprostowania. I po jakimś czasie skończyłam lekcje i patrzę na te konie. I tak jakoś przyszedł mi taki pomysł, żeby zrobić z Loom Bands uzdę dla jednego z koników. Więc zabrałam się za robienie i po jakimś czasie uzda była już gotowa. Nie powiem, wyszła całkiem nieźle ^^ I tak jakoś wyszło, że na grzbiet tego Schleicha włożyłam Summerkę. I tak jakoś od razu powstała mi historia do odegrania.

I wtedy już mnie wzięło. Koniec.

No i się zaczęło - wyjęcie koni, zabawy, boksy z Playmobila (mam dwa <3), akcesoria, rzeczy z LoomBands dla konisiów... Tak więc, jestem w tym teraz zakochana. I mam zamiar sobie kupić jakieś nowe Schleichy, przez Internet. Byłam przed chwilą w Smyku... masakra. 40 złoty za jednego konia. Moim największym marzeniem jeśli chodzi o Schleich jest chwilowo klacz czystej krwi arabskiej, ale chciałabym też klacz fryzjerską. Co do ogierów są okey, klacze oczywiście najlepsze a do źrebaków jakoś mnie nie ciągnie. Może jeszcze kiedyś.

Według nich (to jest stwórców Schleich) mam dwie klaczy i dwa ogiery. Ja jednak uważam trochę inaczej i ich olewam... ale chyba nie będę mogła tak długo, bo powoli przyzwyczajam się do ich prawdziwej płci. Może Wam zaprezentuję moje kunie ;3

Wyświetlanie CAM04171.jpg
{Zdjęcie z telefonu. Z wczoraj wieczorem xD}

Od lewej: Temere, Wodnik, Haykano i Dolcevita. Podobają mi się te imiona <3

Wyświetlanie CAM04168.jpg
{To samo - wczoraj wieczorem ^^}

Proszę, nie zwracajcie uwagi na te imiona na tabliczkach - one są od Playmobila!

Na zdjęciu powyżej moje dwa ulubione (z moich) konie - Temere i Haykano ^^
Wiem, te boksy dla nich takie malutkie xD

A teraz może o każdym z koni oddzielne :33

Wyświetlanie CAM04172.jpg
{I ta kartka ze Zniszcz ten dziennik c;}

To właśnie jest Temere, czyli klacz Summer. A więc na logikę... jeśli jest to klacz Summer, która jest moją ulubioną figurką to... Temere jest moim ulubionym konikiem :33

Jest to klacz rasy Cob Irlandzki (jedna z moich ulubionych ras koni ;3). Dostałam ją na któreś święta ^^ Ma śliczne ubarwienie i bardzo ją lubię ^^ Jest to duża figurka, największa z moich ^^
Ma na sobie uzdę którą zrobiłam z Loom Bands (tak, ta o której mowa była wcześniej ^^). Jeździ tylko na oklep. Jest w swoim boksie, ale mam zamiar zrobić z kartonu stajnię, więc pewnie ją przeniosę. Bo taki boksik jest malutki dla Temere :c

Wyświetlanie CAM04174.jpg

Przedstawiam Państwu Haykano :33
Jest to ogier należący do Luny. Hayko jest świetny w skokach. Wydaje mi się, że jest to ogier rasy Pinto. Poprawcie mnie, bo pewnie się mylę c;
Luna jeździ na nim od dawna. Jak widać, ma na sobie uzdę i takie... nawet nie wiem jak to nazwać... takie jakby siodło/derka. Shorthairce wygodnie się na tym siedzi c;
Jest troszkę zbyt odważny, skoczny, szybki i dość wesoły. Jest oddany Lunie. Całkiem lubi się z Temere.

Wyświetlanie CAM04175.jpg

Oto moi mili jest właśnie Wodnik ^^
Jego właścicielką jest Navvy. Jakoś nie mogę znaleźć jego rasy. Może ktoś ją zna?
Jest to słodki ogierek. Delikatny, lubiący zabawę i długie przejażdżki.
Navvy bardzo go lubi, chociaż są razem od niedawna ;3

Wyświetlanie CAM04176.jpg

A to jest Dolcevita ;3
Również nie znam jej rasy. Wiem, że jest dość stara, bo nawet nie pamiętam, na co ją dostałam c;
Należy do właścicielki stadniny "Diamentowe podkowy" - pani Neli. Jest to taki siedzący maltańczyk ^^
Dolcevita jest już dość stara. Ostatnio podczas jazdy skręciła nogę, dlatego teraz ma zawiązany taki jakby bandaż. Bardzo spokojna i mądra klacz.

No i to wszystko o Schleich tak ogółem...
Chociaż...
Nie!
Jeszcze chwila!
Stój!
Zaczekaj!
Poczekasz?
To dobrze...
Więc...
Zamówiłam dzisiaj dwie nowe klacze - fryzjerską <3 i... arabską! <333
Tak się cieszę! <3
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Ostatnio coś mnie wzięło na powrót do starych pasji. Czesława Mozila mogłabym słuchać całymi dniami i nocami. Piszę na blogu. Kupuję na Allegro. LPS. I Schleich. Wow. Dość... dużo, co nie?

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mam taki zaciesz <333 Z tych dwóch klaczy oczywiście ^^ Powinny przyjść w jakieś dwa - trzy dni. Iiiii!!! <33

Ale chwila. Wy zapewne nie wiecie, jak one wyglądają ^^ Więc...


Oto klacz fryzjerska ^^ Jest wg. mnie bardzo ładna. Jeszcze nie wiem jak ją nazwę ^^

I...
Jeszcze...
Główna...
Bohaterka...
I...
Mój...
Cel...
Dla...
Którego...
Je...
Kupiłam...
Czyli...


Aaaaa!!! ♥ 
Ona jest piękna ♥
Kocham jej grzywę, cieniowanie, oczy... no dosłownie wszystko! ♥

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dobrze, bo zaczynam pisać jak jakieś dziecko xD

To już koniec posta na dzisiaj c;

Pozdrawiam
~Julie

Ps. A... może chcielibyście też bloga o Schleich? Mam na nie mega wenę ♥

czwartek, 15 października 2015

96. LPS: W między czasie... / Halloween...? / Opowiadanie - tak, czy nie?

Hej wszystkim c:

Dzisiaj czas na kolejny, tym razem normalny post c;

Tak przy okazji, to dziękuje za ok. 70 wyświetleń c: Wiem, że może nie jest do dużo w porównaniu do wcześniejszych liczb, ale to i tak dużo, jeśli chodzi o teraźniejszą sytuację. Dziękuje! :)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Dzisiaj od rana źle się czułam i zostałam w domu. Więc... mam czas na napisanie posta. No i fajnie c:

W sumie tylko to chciałam powiedzieć xDD Ale tak nie można c;

Więc, co wy robicie w międzyczasie? Bo ja lubię posłuchać muzyki, poczytać, napisać coś, pobawić się, powymyślać, popisać ze znajomymi i przyjaciółmi, rozmyślać, rysować, bałaganić, malować, grać na komputerze, robić prezentacje, udawać, tańczyć, grać i śpiewać... jest tego za dużo! :D

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Teraz czas na sensowniejszą część tego posta, a mianowicie napiszę o Halloween.

AAA!!! POGAŃSKIE ŚWIĘTO ATAKUJE POLSKĘ!!! CHROŃMY NASZE DZIECI I PET SHOPY!!!

A tak na serio, to ja nie mam nic do Halloween i nawet je lubię c:

Hahah :D

Ja sama obchodzę Halloween tak w połowie. Bo lubię się przebrać, pomalować, puścić straszną muzykę, pobawić się w coś strasznego z bratem czy z przyjaciółką, kupuję takie słodycze... takie np. żelki-oczy. Fajna sprawa c: Ale nie chodzę po domach prosząc o słodycze :c

Moje LPS chyba też zaczną to obchodzić ^^ Annabelle ma już nawet przebranie. Zgadnijcie, za co się przebrała? Podpowiem: jest to pewien rodzaj słodycza c: Jak zgadniecie, to wstawię fotkę c:

Ogólnie myślę, że to jest tylko takie wprowadzenie, bo kiedy będzie bliżej Halloween zrobię jakiegoś posta ze zdjęciami, poradnikami, strojami czy czymś w ten deser. Mam nadzieję, że ta tematyka Wam się spodoba :)

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mam do Was jeszcze jedno pytanie xD

Czy chcecie by na blogu pojawiały się opowiadania? Wiem, że mamy School Trade, ale chciałabym też coś nowego, co mogłoby dać mi wenę do pisania. Ale tą decyzję pozostawiam Wam ^^

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Więc ogólnie...

♥ Co robicie w międzyczasie? c:
♥ Za jaki słodycz przebrała się Annabelle? c:
♥ Czy chcecie, by na blogu pojawiły się opowiadania? c:

To chyba wszystko. Niedługo posty będę już takie bardziej spójne i tematyczne, obiecuję ^^

~Julie

środa, 14 października 2015

95. LPS: Tak, ale jednak nie do końca...

Witajcie c:

Tak, to znowu ja, Wasza Julie. Nie było mnie trochę... dziwnie mi się teraz pisze posta. Dawno tego nie robiłam... no cóż.

Pewnie zastanawia Was kilka rzeczy.
Czy wróciłam?
Co się działo?
Czemu mnie nie było?
Co to za dziwny tytuł posta?
Czy coś było ze mną nie tak?
Czemu mieliśmy taką przerwę?

Podsumowując - 7 razy C.
Spróbuję odpowiedzieć na te pytania.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Nie mogę Wam obiecać, że wracam. Po prostu, nie jestem pewna, czy mam jeszcze tą pasję do pisania, do LPS... nie wiem. Dlatego nie chcę rzucać słów na wiatr i nie obiecuję powrotu na stałe.

Co się działo? Zbyt dużo by to opisać. Krótko mówiąc - poszłam do gimnazjum, zakolegowałam się z nowymi ludźmi, mam nową klasę, wychowawczynię i nauczycieli. I niestety, bardzo ogranicza mnie to w czasie wolnym. Zadawane jest dużo, czasu trochę mniej. Zdarza się, że przychodzę do domu, jem obiad i robię lekcję do wieczora. A chcę przecież jeszcze porozmawiać ze znajomymi, czasem gdzieś wyjść, zrobić coś co lubię. A do tego dochodzą jeszcze kółka zainteresowań, konkursy czy projekty.

Czemu mnie nie było? Czas i wena. Brak obydwu.

Tytuł oznacza to, że tak, jestem tutaj, ale nie do końca, bo nie obiecuję pisać.

Myślę, że ze mną było wszystko w porządku. Jest chyba nawet lepiej niż było, w niektórych względach. Teraz czuję i mogę to powiedzieć całemu światu: jestem optymistką!

Ta przerwa wynikała z powodów podanych wcześniej.


Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie.

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Ale nie może być tak smutno! To przecież post optymistki! ^^

Myślę, że uda mi się napisać chociaż kilka postów. Od dawna miałam jeden cel: dobić chociaż do setki. c:
Planuję już kilka z nich. Niedługo będzie pewne (POGAŃSKIE?! xD) święto, o którym, według mnie, warto napisać i coś wymyślić ^^

Co mam Wam jeszcze do powiedzenia?
- Dziękuje za te komentarze i wiadomości. Pamięć o Was na zawsze pozostanie w moim sercu c:
- Summer nadal numerem jeden. No bo kto inny? :D
- Nie zdobyłam żadnych nowych LPS. Stan kolekcji cały czas jest ten sam ^^
- Ostatnio mniej bawiłam się LPS. Ale nie chcę o tym zapominać. Szczególnie dzięki ludzikom które mnie w tym wspierają c: Takie zaskoczenie <3
- Słucham muzyki cały czas c;
- JEM ŻELKI. ŻELKI LOVER FOREVER <3
- Poczucie humoru nigdy mnie nie opuszcza! ^^
- Wasza nieśmiała istotka ma nowych znajomych c:

I to chyba tyle ^^
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Do zobaczenia w kolejnym poście c;
~Julie

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

94. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #7 - OSTATNI - Koniec wakacji [RIP WAKACJE 2015]

Hej :o

Wiecie, że dzisiaj 31 sierpnia?



>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Nie będę Was już więcej dobijała... żartowałam xDD


No dobra, koniec tych memów. Czy tylko mnie te wakacje minęły dość szybko? 
W sumie, to nie całe. Pierwszy miesiąc nawet trochę mi się dłużył, za to drugi minął z prędkością światła. Nie wiem czemu, ale jakoś tak to wyszło xD 

Gdzie byłam? 

Nad jeziorem, u Dziadków i w domu. 

Co przeżyłam?

Zabawy, kąpanie się w jeziorze, granie w Policjantów i złodziei ze wszystkimi, ognisko, nocne chodzenie po "obozie", naukę pływania, robienie zdjęć i filmów, granie w nocy z kuzynkami, śpiewanie, życie w zgodzie z szyszkami, grill, wymianę LPS'ami, oglądanie Kliniki urody z mamą, zjedzenie śladowej ilości pizzy, wychodzenie na podwórko ze znajomymi i przyjaciółmi, czesanie się w rozmaite fryzury, pisanie notek na bloga, montowanie filmów, rocznicę, założenie półek, sprzątanie w pokoju, SMS-owanie, rozmowy i pisanie maili, poznanie Marty <3, zajadanie się żelkami, imieniny, tysiące wyświetleń na moim blogu, przegadane przez telefon godziny, wysłanie pocztówek, mnóstwo DIY, zabawy z psem, podpieranie sufitu, oglądanie ludzi na YT, śmiechy i smutki, poszerzanie wiedzy i rozsadzanie pokoju. 

W sumie jestem bardzo zadowolona z moich dwóch miesięcy luzu. Teraz czas na szkołę, w który mam nadzieję wejdę w dobrym humorze.

Życzę Wam powodzenia w nowym roku szkolnym ( który zaczyna się za równo godzinę i dwie minuty od teraz ) ;3 <33

Pozdrawiam Was
~Julie

niedziela, 30 sierpnia 2015

93. LPS: LPS'owy powrót do szkoły #6 - Summer radzi - nowa szkoła

Hej wszystkim! ^.^

Dzisiaj oczywiście kolejna notka z tygodniowego maratonu. Jak pewnie widzicie pojawiają się o dość późnej godzinie, ale ja mam tak:

RANO

Zrobię to później, mam mnóstwo czasu...

POŁUDNIE

Wychodzę na dwór, zrobię to trochę później...

POPOŁUDNIE

Zrobię to wieczorem, na dworze wszystko zaplanuję itd...

WIECZÓR

Muszę to napisać!!!


Więc piszę xDD

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

W szóstej części maratonu klawiaturę przejmuje... Summer. Da Wam kilka rad i...

OŁ JEAH!!! XDD

Summ! Zachowuj się! Wracając, shorthairka da Wam rady dotyczące zachowania w nowej szkole, lub podszkoli Was w... nawet nie wiem jak to nazwać xD Ale ten mistrzu pokaże co robić :D

Dobra, dobra, daj mi już tą klawiaturę. Odpowiem Wam na kilka pytań i pomogę zwalczyć stresa :D


1. Bądź naturalna!
Po co ktoś ma poznać jakąś postać którą sobie wymyśliliśmy? Jeśli zaprzyjaźnimy się z nim mocniej, w końcu tak czy tak zobaczy kim jesteśmy naprawdę. Udawanie nie ma sensu. Pamiętajmy też, że najlepsi jesteśmy będąc sobą!

2. Nie zmieniaj się!
Nigdy nie zmieniaj się dla innych. Pomyśl sobie: czy oni zmieniliby się dla Ciebie?

3. Nie chowaj się w kąt!
Logika nowej osoby: "Poczekam aż ktoś podejdzie do mnie i będzie chciał się ze mną zaprzyjaźnić...". Zastanów się: wszyscy będą się stresowali (albo przynajmniej większość) i bali podejść. Dlatego warto się przełamać i samemu do kogoś podejść, nawet jeśli jesteśmy nieśmiali. Ja nie jestem, ale moja Pani tak. Ale powiedziała, że postara sama się zaprzyjaźnić, a przynajmniej zakolegować.

4. Uśmiechaj się!
Szczerze? Nikt nie lubi smutasów! Uśmiechaj się do uczniów i nauczycieli, a na pewno będą o Tobie dobrze myśleli.

5. Bądź pozytywna!
Dlaczego ma się nie udać? Dlaczego ma być źle? BĘDZIE DOBRZE!!! Co może się stać? Uświadom sobie, że do Twojej szkoły chodzą tak samo normalni ludzie jak ty!

6. Masz czystą kartę!
Przecież nikt nie będzie wiedział jaką ocenę miałeś w poprzedniej szkole, albo z kim się przyjaźniłeś! Możesz pokazać nową siebie, lepiej uczącą się lub milszą ;3

7. Najważniejsze jest pierwsze wrażenie!
Pierwsze dni nauki czy nowe znajomości? WYKAŻ SIĘ! Ucz się dobrze, zawsze bądź przygotowany do lekcji i nie spóźniaj się. Uśmiechaj się i spróbuj zaprzyjaźnić :3

8. Obserwuj!
Nie wszyscy nam odpowiadają - to naturalne. Najpierw obejrzyj osoby z Twojej klasy - potem spróbuj zapoznać się z osobami które wydają Ci się okey ;3

9. Sam decydujesz o sobie!
Idziesz do gimnazjum i obawiasz się, że zaczniesz pić, palić i brać narkotyki? NIE! To ty decydujesz czy chcesz to robić czy nie, bo gdybyś chciał, mógłbyś zacząć już w podstawówce ;D Nikt nie może zmusić Cię siłom! I pamiętaj - to wcale nie sprawia, że jesteś doroślejszy!

10. Nie markowe ciuchy wcale nie znaczą, że jesteś gorszy od innych!
Nie musisz mieć Conversów i rurek by być świetną osobą. Jeśli ktoś będzie się z Ciebie wyśmiewał z tego powodu, to pamiętaj, żeby nie zwracać uwagi na takie dokuczanie. Bo nie po butach da się rozpoznać kto jest dobrą osobą, a po charakterze :)


I to własnie jest 10 zasad Summer, którymi powinniśmy się kierować! Pamiętajcie o nich <3

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Pozdrawiam
~Julie
 i $ummer